Archiwum: Sierpień 2011


Są chwile

2011-08-12 23:35:46

Sa chwile, gdy bardzo się cieszę, że jestem lekarką. Ten zawód pozwala na przejrzenie całego spektrum: od umierania do narodzin. Dziś na noworodkach poczułam, że życie "jakoś częściej się zaczyna", niż kończy. Cholernie fajne uczucie, szczególnie, że w bliskiej rodzinie znów problemy z rozsianym rakiem, strach napisać - ale juz paliacja. 

czytaj resztę »

Nie dodano kategorii | Komentarze 0 , zobacz komentarze

oj tam oj tam

2011-08-08 22:50:40

Dziś miałam ochotę zapytać lekarki podczas obchodu - czy nie ma ochoty strzelić po łapach pielęgniarki, która szła od noworodka do noworodka, z sali do sali z nie mytymi ani razu dłońmi, za to z granatowym lakierem na paznokciach i dotykała pępków poszczególnych dzieci - doradzając mamom odpowiednią pielęgnacje. Żeby chociaż raz zdezynfekowała rece, żeby chociaż raz umyła - nie! Lekarze w tym i ja podchodzimy badać dziecko w rękawicach - do każdego dziecka nowa para, zakładane na sali. Można by się przyczepić do: pisania długopisem w rękawicach i używania tego samego stetoskopu. Ale taaa... doświadczona pielęgniarka - budziła na początku obchodu mój szacunek - posiadała wiedzę praktyczną - doświadczenie, ale najwidoczniej nie wierzyła w sens mycia rąk. Bakterie, np. swojskie szpitalne MRSA, wirusy i inne takie - najwidoczniej kobieta w to nie wierzy, bo kto to widział? Może wierzy w silę lakieru do paznokci, że dezynfekuje. 

czytaj resztę »

Nie dodano kategorii | Komentarze 1 , zobacz komentarze