Definicje: prawo medyczne i etyka

2010-11-05 17:05:21

Prawo medyczne: to zbiór artykułów, które obowiązują mnie jako lekarza. Na zajęciach z prawa medycznego mam siedzieć i słuchać, nie zadawać pytań, nie mówić o problemach, tylko słuchać. Prowadzący zajęcia, nie podejmuje się także wizualizacji problemów jakie na mnie czyhają. Wszystko jedno - podpisze papier przecież, wysłucham wykładu, a to co ja z tego nie zrozumiałam i czy zrozumiałam to już moja sprawa. Nieznajomość prawa szkodzi.

Etyka: to historia medycyny z domieszką poglądów pana prowadzącego, mogłam posłuchać o "stateczku z aktywistkami proaborcyjnymi" oraz przewidywanym w przyszłości "stateczku eutanazyjnym"kolega w  ławce przede mną jęknął cicho: "przecież powinniśmy o tym rozmawiać, nie wyśmiewać", przyznałam mu rację. W sumie na początku słuchałam z zainteresowaniem - chciałam poznać zasady moralne, zastanowić się nad ewentualnie przykładowymi problemami. Wiem, że powinnam się podszkolić w tych kwestiach, ale co z tego. Znów mówili o hist. medycyny i systemach zdrowotnych na świecie o tym jaki polski jest zły itd. 

Uważam, że te wszystkie dodatkowe szkolenia itd. to tylko sposób na złapanie mnie za nos w przyszłości, dlatego, że wszystko na papierze wiem i umiem: nawet nakłucie lędźwiowe!(sic!) i umiem prawo medyczne, i moralnie stoję obiema nogami na twardym moralnym gruncie. Z tym nie da się walczyć, musi być ktoś kto chce uczyć, tak jest to walka z wiatrakami - lekarzom nie płacą dodatkowo za dobre uczenie stażystów - może tu tkwi błąd



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza