Trzeci tydzień stażu i Pani Żółć
2010-10-18 17:29:15
Posoka i żółć niezadowolenia, frustracji, niedocenionych ambicji, braku ambicji, zazdrości, złości... itp. leje się na forach medycznych, na blogach, i na codzień w szpitalu na moim stażu. Bardzo nie chce się temu poddawać, walczę by nie przynosić tego nastroju do domu. Chciałam od początku stażu trzymać nos w górze i nie dać się. Ale codziennie od prawie trzech tygodni słyszę to czego nie chce nawet tu przytaczać, bo to by znaczyło że się poddałam i wlazłam w bagno posoki i żółci... itd. że jak zacznę pisać że jest źle, na ile sposobów jest źle, i kto mnie olał i dlaczego i zacznę przytaczać myśli: o tym jakie to łamanie prawa, bądź bzdurne postępowanie, bo coś tam... To już chcieć mi się nie zechce, wciągnie mnie wir niezadowolenia i nic nie pomoże.

Dodawanie komentarza