po koncercie

2012-02-26 23:04:09

w piątek byłem w nowym obiekcie DK Agora na koncercie  Joao de Sousy i Fado Polaco i juz wtedy czułem że coś sie wydarzy... i stało sie ; na koncercie musiałem zużyć całą paczke chusteczek bo katar mnie powoli rozbierał ...

w sobote rano już nawet byłem pewien , że nie obejdzie się bez jakiejkolwiek terapii , bolała mnie głowa i zaczynało duskretnie gardło ... jako stary spec od samego siebie zaproponowałem 1g Paracetamolu co 6 godzin i na wieczór grzane piwo z odrobiną nalewki malinowej ( sic ! ) strzał był bez pudła w niedzielę rano tj. jeszcze dzisiaj - rano - czułem się już praktycznie zdrów bo przecież tak, mimo wszystko, musiało sie stać, wszak jutro trzeba udać sie do przychodni, do roboty ... a tam jak zwykle komplet Smile teraz, jako prawie zdrowy człowiek, raczę się lampką Hennessy i po prostu swojego stanu w dniu jutrzejszym jestem PEWIEN Wink;

zawsze mówiłem, że kontakt lekarza z pacjentem, jest nieodzowny przy prawidłowym prowadzeniu terapii Wink

dodatkowym atutem w terapii był obejrzany dziś wieczorem film o pozytywnym przesłaniu , świetnej grze aktorskiej i fantastycznym języku angielskim, tj. oskarowy " Jak zostać królem " a Colin Firth i Geoffrey Rush zasłużyli na najwyższe laury, choć tylko ten pierwszy je uzyskał ...

za chwilę udam sie na wypoczynek, bo juz czas, by wypocząć i naładować akumulatory na walkę z żywiołem Wink

tak nam znanym i lubianym Wink



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza