Studia doktoranckie to jedna z możliwości podjęcia pracy i otworzenia specjalizacji. Należy jednak zauważyć, że nie każdy ma szansę dostać taką możliwość. Zazwyczaj dotyczy to bowiem osób z określonym dorobkiem naukowym, mających na koncie publikacje, nagrody, wystąpienia na konferencjach naukowych. A trzeba otwarcie przyznać, że niewiele jest takich osób. Ponadto należy sobie zdawać sprawę, że często (szczególnie teraz) możemy natrafić na poważne problemy ze zrobieniem specjalizacji, gdyż w erze redukcji etatów może się okazać, że nie ma w Klinice zapotrzebowania na dr n.med. bez specjalizacji.
Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna - z 27 sierpnia br. Zdaniem członków komisji ds. młodych lekarzy działających przy okręgowych izbach lekarskich, takie rozwiązanie negatywnie wpłynie na funkcjonowanie szpitali. W przypadku mniejszych placówek (np. powiatowych) spowoduje to tylko tyle, że lekarze nie będą zmotywowani do odbywania w nich szkolenia specjalizacyjnego. Zdecydowanie bardziej atrakcyjne finansowo, będzie łącznie pracy (w ramach tzw. etatu rezydenckiego) z dziennymi studiami doktoranckimi w szpitalach klinicznych. W takiej sytuacji lekarz dostanie i wynagrodzenie przysługujące rezydentowi, jak i będzie pobierać stypendium.
Inf. własna - ms/blogilekarzy.pl

Wyślij znajomym powiadomienie
o nowej stronie:
Wybierz formę, która najbardziej Tobie odpowiada:




Dodawanie komentarza