Medycyna jest jak pudełko, nie rzadko kolorowe, ładne z zewnątrz, czasem obślinione szlachetnością, poświęceniem i „wyższym celem", a lekarze z pacjentami tkwią w tym pudełku. Trzeba było skończyć studium wojskowe przy akademii medycznej aby wiedzieć co to jest medycyna, która - jak nauczał pan major Osa - jest jak radio. A „radio składa się z pudełka, korbki i szczegółów wewnętrznych..." I teraz kiedy kolejni ministrowie zdrowia kręcą korbką (tak wyglądają kolejne próby reformy) to trybiki w pudełku masakrują szczegóły wewnętrzne, a świadomość, że pacjentom też się dostaje wcale nie wpływa łagodząco.

Wyślij znajomym powiadomienie
o nowej stronie:
Wybierz formę, która najbardziej Tobie odpowiada:




Dodawanie komentarza