Naukowcy z Uniwersytetu w Liverpoolu przedstawili wyniki swoich najnowszych badań. Udowodnili, że androstadienon, ludzki feromon obecny w pocie mężczyzn, zwiększa atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet.
Dotychczas badania nad feromonami prowadzono jedynie w warunkach laboratoryjnych, co uniemożliwiało potwierdzenie teorii o ich rzeczywistym wpływie na poziom naszej seksualności. Tym razem eksperymenty przeprowadzono w rzeczywistych warunkach. Naukowcy sprawdzili wpływ androstadienonu na atrakcyjność mężczyzn podczas tzw. szybkich randek (speed-dating). Okazało się, że panowie oceniani byli przez kobiety jako bardziej atrakcyjni, gdy te wdychały owy związek.
Wiktor Koszycki, doradca klienta z serwisu Feromony.pl, podkreśla, że brytyjskie doświadczenia potwierdzają wyniki eksperymentów z 2004 roku, kiedy to zauważono, że feromony zwiększają pobudzenie seksualne aż o 200 procent.
Aplikacja feromonów to zjawisko coraz bardziej powszechne nie tylko wśród młodych ludzi. Czy korzystanie z tych „bezwonnych perfum” to wciąż temat tabu, czy zwiastun nadchodzących trendów?
Feromony należą do głównego elementu tzw. chemii miłości i wywołują: odczuwanie pociągu do danej osoby, zakochanie się, euforię, sprzyjają osiąganiu orgazmu. Są nazywane ‘narkotykami miłości’. Od niedawna są bardziej doceniane i wykorzystywane w celu zwiększenia atrakcyjności erotycznej a nawet leczenia zaburzeń pożądania i podniecenia seksualnego - przypomina prof. Zbigniew Lew-Starowicz - wybitny polski seksuolog.
KONTAKT: Iwona Leciejewska, tel. kom. +48 506 422 545, e-mail: iwona.leciejewska@feromony.pl
Źródło informacji: Feromony.pl

Wyślij znajomym powiadomienie
o nowej stronie:
Wybierz formę, która najbardziej Tobie odpowiada:




Dodawanie komentarza