Przemoknięte serca miast

2010-09-27 21:45:25

Jesień zalewa się łzami, okna płaczą kroplami deszczu, świat rozmywa się we wrześniowej nostalgii, a może nawet smutku. To nie jest aura, którą się lubi. Kałuże chlupiące w butach i woda strząsana z parasoli. Chłodny wiatr i zziębnięci, zniechęceni przechodnie. A ja jednak dziś czuję wyjątkowy spokój. Te piękne ostatnioletnie dni budziły we mnie jakąś tęsknotę i absurdalną zazdrość. Cieszyłam się nimi, a jednocześnie miałam w sercu żal, że tak naprawdę cieszyć się nimi nie potrafię. Były dla mnie ironicznym uśmiechem losu, że nastały wtedy, gdy moje serce płacze, a ja nie mogę ich wykorzystać. Teraz zaś czuję idealną harmonię. Jakby jesień uśmiechała się do mnie smutno i mówiła, że mnie rozumie...

 

 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 2

antimedicus 28.09.2010 r., 16:36
och, kocham ten wiersz...
dochtor_oko@onet.pl 28.09.2010 r., 16:16
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dzdzu krople padaja tluka w me okno... Jek szklanny...placz szklanny...a szyby w mgle mokna I swiatla szarego blask saczy sie senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Moj ulubiony "Deszcz jesienny"-L.Staffa w pelni oddaje nastroj ostatnich dni..

Dodawanie komentarza