Miłość
2010-09-19 13:53:08
Największe błogosławieństwo, a zarazem największe przekleństwo człowieka. Nadaje życiu sens, nasyca je barwami, otula ramionami bezpieczeństwa. Sprawia, że stajemy się ważni i niepowtarzalini. Jest uśmiechem dnia codziennego i wciąż od nowa odkrywanym cudem. Wszyscy jej pragniemy i szukamy. Wszyscy dla niej żyjemy.
Kiedy jednak komuś, z kim łaczy nas ta magiczna nić, dzieje się coś złego, a my pozostajemy bezsilni... wtedy miłość miesza nam zmysły. Niszczy. Zadaje ból tak silny i nieopisany, że jest nas w stanie zrozumieć tylko ten, kto kochał i musiał przyglądać się cierpieniu ukochanej osoby. Wtedy miłość gasi wszystkie światła, zostawia nas w ciemności i śmieje się szyderczo, gdy usiłując przebrnąć przez mroki, potykamy się i ranimy coraz głębiej.
O ileż byłoby łatwiej bez miłości. A jednak... chyba nie potrafimy bez niej żyć.
