Emocjonalna karuzela

2010-08-22 22:42:05

"Emocjonalnie może to być cięższy okres. Możesz mieć tendencję do czarno widzenia lub może spotkać Cię coś, co w jakiś sposób Cię dotknie. Pamiętaj jednak, że bolesne sytuacje, zawsze pokazują te obszary w Tobie, które wymagają zadbania i uzdrowienia. Jeśli więc odkryjesz w sobie takie bolące miejsca, najlepiej zrobisz, jeśli otoczysz je swoją miłością i opieką. Poczujesz przypływ sił życiowych i Twój ogólny nastrój ulegnie poprawie. Warto ten czas poświęcić jakiejś swojej pasji i tym rzeczom, które najbardziej lubisz robić."

Generalnie nie wierzę w horoskopy. Czytam je dla żartu i odprężenia. Tylko dlatego umieściłam takową aplikację na stronie igoogle. Zresztą bardzo często i tak ją ignoruję. Ten zaś zamieszczam, bo przypadkowo idealnie zgadza się z tym, co się u mnie dzieje. A że nie chce pisać mi się zasmucającej notki o tym, jak to mam pourlopowego doła, jak nieprzyjemny jest powrót do rzeczywistości i pracy (teraz interna), jak mnie okradli, bo pierwszy raz dałam się namówić na wieczorne wyjście bez niego, odkąd się rozstaliśmy, jak wreszcie owa kradzież przechyliła kielich goryczy i zalała mnie fala tęsknoty i łez i zupełnie nie wiem, co z sobą począć... to po prostu przeklejam ten horoskop. A stosując się do rady w ostatnim jego zdaniu staram się jak najwięcej czytać, bo to moja pasja od wczesnego dzieciństwa. Czytam proste, optymistyczne, nieskomplikowane powieści, żeby zająć umysł i czas. Nie myśleć i nie czuć. (Minęły dwa miesiące. Boże, jak ten czas się wlecze!)



Nie dodano kategorii

Komentarze: 5

kaeri 24.08.2010 r., 10:10
Przestanie. Zawsze przestaje.
antimedicus 23.08.2010 r., 23:30
Dzięki, tereniu! Chyba muszę po prostu wypłakać tak długo powstrzymywane łzy i jakoś przetrzymać ten okres. Bo w końcu przestanie boleć, prawda?
terenia 23.08.2010 r., 11:32
Mila Anti... niech tego zlodzieja szlag trafi i juz! Ja horoskopy tez czytam dla zartu i zabawy, ale czasami coz ciekawego mozna w nich wyczytac. Najzabawniejsze jest to, ze kazdy horoskop jest inny (dla mojego znaku) w zaleznosci w jakiej gazecie go czytam ;-)))))))) Tez lubie proste, nieskomplikowane i zabawne ksiazki, bo daja odprezenie po klopotach dnia codziennego i wprawiaja w dobry nastroj. Pozdowienia i glowa do gory, bedzie lepiej - bo jestes tego warta (jak mowia reklamy kosmetykow) :-)))))
antimedicus 23.08.2010 r., 08:06
Dzięki, z pewnością się przyjrzę proponowanym pozycjom.
dochtor_oko@onet.pl 23.08.2010 r., 03:04
..proste i nieskomplikowane ? Hm ,ale jesli optymistyczne to moge polecic dwie ksiazki ,ktore szczegolnie przypadly mi do gustu autorstwa Terry’ ego Pratchetta: " Straz! Straz! " i " Ruchome obrazki". I jescze " Operacja Dzien Wskrzeszenia" - Andrzeja Pilipiuka, ktora swietnie pomaga oderwac sie od szarej rzeczywistosci i przeniesc sie w inny swiat. Zycze milej lektury .

Dodawanie komentarza