Wiosna wrrrrrrrreszcie!
2010-03-21 22:19:36
Podejrzewam, że pierwszy dzień wiosny powinien być inspirujący. Był... hmm... pochmurny. Niemniej nie zamierzam narzekać. Nareszcie zrobiło się ciepło i wychylenie nosa poza próg nie powoduje bezwarunkowego odruchu cofania. Może szaro, ale i tak przyjemnie. A jak pomyślę, że wkrótce wszystko się zazieleni i rozśpiewa dookoła...! Na razie z rozkoszą wietrzę mieszkanie i... co tu dużo ukrywać - leniuchuję. I trochę też planuję najbliższy urlop świąteczno-majówkowy, bo tak jakoś w czasie mi się rozłoży. Co prawda do tego czasu jeszcze dwa tygodnie i mnóstwo papierkowej roboty do załatwienia (te wszystkie pieczątki!), ale jestem dobrej myśli. W ogóle to ciężko mi uwierzyć, że połowa stażu już za mną. Już teraz mam pełną świadomość, jak będę za tym okresem tęsknić... Tymczasem jednak bardziej przyziemnie wzdycham do końca miesiąca, bo bilet miesięczny mi się skończył, a na koncie pusto.
Wypłaty mi trzeba. Już pomijając, że mam kilka potrzeb, to tak łyso z gołym portfelem chodzić. Cóż, byle do piątku!
