...
2009-11-24 18:44:30
Nie jestem przekonana, do prowadzenia bloga. Nic w tej kwestii się nie zmieniło. Prowadziłam ich kilka, wszystkie porzuciłam, ich adresy zaginęły. Gdzieś zapewne sobie trwają - wirtualne śmieci czasoprzestrzeni. Próbuję po raz kolejny, bo brakuje mi pisania. Pomagało znaleźć mi odpowiedzi, a ostatnimi czasy mnożą mi się pytania. Jestem jednak zbyt leniwa na moje staromodne zeszyty w kwiaty, ich czas przeminął. Niestety. Wygląda na to, że się starzeję.
Uważam jednak za cudowną ironię spróbować od nowa tutaj, na "blogach lekarzy". Właśnie dlatego, że lekarzem się nie czuję i widzę całą medycynę w zdecydowanie innych niż większość proporcjach. A może czas stażowania i pisania pomoże mi odpowiedzieć na pytania, czy ostatnie lata były moim przeznaczeniem, czy koszmarną pomyłką. Tylko dowcipem losu, który koniec końców doprowadził mnie do dyplomu z czarno-białym zdjęciem i trzema literkami przed nazwiskiem, czy jednak czymś więcej.
Zobaczymy.
