Okrągły rok

2010-11-24 17:55:19

Chociaż ja raczej powiedziałabym, że był bardzo kanciasty, niczym dziwaczny wielokąt, z trudnymi do wykreślenia przekątnymi, groźnymi zakątkami, niesymetryczny.Tak, dziś mija już rok, odkąd założyłam tego bloga i jest to dla mnie przedmiotem wielkiego zadziwienia. Nigdy nie udało mi się tyle wytrwać w prowadzeniu elektronicznego pamiętnika. Nie mówię, że pisałam wiele istotnych rzeczy, że pisałam wiele, ale jednak pisałam. Czasem rzadziej, czasem częściej, w zależności od kolejnych kątów napotkanych w geometrii mego życia. Założyłam go zaczynając staż, dziś mam prawo do wykonywania zawodu w dłoni. Jakimiklowiek ścieżkami nie biegłby czas, po okręgu, czy innych siatkach geometrycznych wszechświata, zawsze jest niepokonanym sprinterem i zadziwia nas prędkość, z jaką pokonuje kolejne dystanse. Zastanawiałam się, czy nie zostawić tych 12 miesięcy bez komentarza i dalszych dopisków, w końcu miały to być dywagacje stażysty. A jednak miejsce to zaczęło żyć własnym życiem i nie mam serca go opuszczać. Czasem przyzywa mnie magnetyzmem podświadomości do wylania paru słów w przestrzeń, czasem w spokoju pozwala o sobie zapomnieć na długo. Niech zatem jest. Dziś, z pierwszymi spadającymi z nieba płatkami śniegu, życze mu, by przetrwało nadchodzące mrozy i zamiecie. Do wiosny.

 

 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 1

dochtor_oko 26.11.2010 r., 03:30
:-)

Dodawanie komentarza