No to już tydzień:)
2009-10-07 22:16:20
Minął już tydzień:) Dziś na dyżur podreptałam wieczorem. Cały czas coś się działo, wedle życzenia pani ordynator co do obfitości pacjentów. Żebym ja się mogła uczyć oczywiście;) Były zapalenia gdo, diagnostyka zawrotów, bólów głowy, chłopiec z napadem padaczkowym częściowym, nawet zbadałyśmy chłopca z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego. Dla mnie to wszystko super, ciekawe jest i nowe. Po zajęciach na klinikach cenię oddział, gdzie jest kilku lekarzy, spokojnie, nie tak wiele dzieci i gdzie można wszystko zobaczyć i dotknąć własnoręcznie. Poduczyć sie podstawowych rzeczy. Poza tym ja jakoś w większym gronie osób czuję się oneśmielona... ..i tylko mi szkoda rozpłakanych bliźniaczek z FAS, pozostawionych dziś przez mamę na oddziale...
Chciałabym serdecznie pozdrowić tych, którzy mnie w tak miły sposób przywitali:) i wszystkich, którzy tu zajrzeli:)
