No to już tydzień:)

2009-10-07 22:16:20

Minął już tydzień:) Dziś na dyżur podreptałam wieczorem. Cały czas coś się działo, wedle życzenia pani ordynator co do obfitości pacjentów. Żebym ja się mogła uczyć oczywiście;) Były zapalenia gdo, diagnostyka zawrotów, bólów głowy, chłopiec z napadem padaczkowym częściowym, nawet zbadałyśmy chłopca z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego. Dla mnie to wszystko super, ciekawe jest i nowe. Po zajęciach na klinikach cenię oddział, gdzie jest kilku lekarzy, spokojnie, nie tak wiele dzieci i gdzie można wszystko zobaczyć i dotknąć własnoręcznie. Poduczyć sie podstawowych rzeczy. Poza tym ja jakoś w większym gronie osób czuję się oneśmielona... ..i tylko mi szkoda rozpłakanych bliźniaczek z FAS, pozostawionych dziś przez mamę na oddziale...

Chciałabym serdecznie pozdrowić tych, którzy mnie w tak miły sposób przywitali:) i wszystkich, którzy tu zajrzeli:)



Dodane w na stażu

Komentarze: 1

krystyna54@amorki.pl 11.10.2009 r., 12:03
Również pozdrawiam bardzo gorąco jestem pracownikiem szpitala od szeregu lat .Rozumię te problemy ale my jesteśmy potrzebni pacjentom.Po śmierci mojej mamy pomagała nam studentka medycyny miła na imię Ela. teraz chciałabym podziękować za jej dobre serce i oddaną przyjażń. Może to będzie taką małą podporą dla tych co wybrali służbę dla drugiego człowieka. Pozdrawiam gorąco Krystyna

Dodawanie komentarza