Lekarz sobie, pacjent sobie
2009-06-26 11:18:58
Pewnie często borykacie się z takim problemem w swojej pracy, ja to mogę tylko obserwować ze swojego punktu widzenia, czyli pacjenta. A mianowicie chodzi o to, że pacjent przychodzi do lekarza, zostaje zdiagnozowany i dostaje recepty na leki, które ma wykupić i zażywać. Jednak po jakimś czasie wraca z tymi samymi problemami i okazuje się, że leków nie brał. Wyobrażam sobie że musi to być nieźle irytujące dla lekarzy, którzy zrobili co w ich mocy, reszta zależy od pacjenta, a jak ten nie chce się leczyć, to jego problem, niech nie wraca w takim razie i nie narzeka, że go boli.
Sama jednak zauważyłam, że mimo wielkich chęci „poprawy” po wizycie u lekarza scenariuszy jest wiele, w konsekwencji których nie udaje mi się skończyć zażywać leków, lub co gorsza w ogóle zacząć.
Np. jest koniec miesiąca, myślę sobie, poczekam do wypłaty i wtedy kupię całą tą paczkę leków. Albo lekarz mówi, kurację trzeba powtórzyć po 6 m-cach. Kto po pół roku będzie pamiętał że coś trzeba wziąć, skoro czuję się dobrze. Albo zgubiłam karteczkę, na której lekarz napisał mi (oczywiście pismem lekarskim) jak dawkować.
I właśnie apropo tej karteczki, moja druga połówka od dłuższego czasu boryka się z problemem skóry głowy. Problem ciągnie się, bo lekarz dermatolog przepisywał maść, pomagała tylko doraźnie, no to może inna i jeszcze inna, wreszcie jakieś badania trzeba zrobić – to jest czas, trzeba jechać gdzieś oczywiście w godzinach pracy itp. itd.
Ostatnio jednak zrezygnowany poszedł na umówioną wizytę . I po wizycie powiedział do mnie: Wiesz co jesz kluczem do sukcesu leczenia? Karteczka –dostałem od lekarza wydruk komputerowy, gdzie jest dokładnie opisane jak brać, z konkretnymi dniami. Wszystko mogę przeczytać (karteczka zawisła na lodówce). Ponadto lekarz po raz pierwszy mi powiedział praktyczne rady typu – ta maść przetłuszcza włosy, więc najlepiej stosować ją na noc i rano umyć włosy itp. itd. I tym razem leczenie okazało się skuteczne!
PS. A co dopiero choroby które zagrażają życiu i REGULARNE branie leków jest kluczem do sukcesu.
czytaj resztę »
