Komentować każdy może

2009-07-11 23:37:41

Niezwykle łatwo jest komentować, a jeszcze łatwiej komentować krytycznie.

Kolega ostatnio opowiadał mi historię  swojego kolegi. Czyli kolega kolegi…

No więc ten kolega kolegi, obiecujący pingpongista miał wypadek samochodowy. Dzień wcześniej rozegrał jeszcze mecz ping ponga z moim kolegą, w którym notabene ograł go. Następnego dnia jechał samochodem (Clio), była noc i zima. Zasnął za kierownicą i zderzył się z Passatem. Oba samochody zostały zmasakrowane, ale Clio zdecydowanie bardziej, stanął w płomieniach, chłopak nie mógł się wydostać z samochodu i zanim dojechała pomoc to przez jakiś czas się palił.

Chłopak leżał w szpitalu w śpiączce potem doszedł do siebie i ma się coraz lepiej. Jednak przez kilka miesięcy wśród rodziny i znajomych krążyła opinia, że to on spowodował wypadek, bo zasnął za kierownicą. Dopiero kilka miesięcy od wypadku śledztwo policyjne wykazało, że wina była Passata, który to jechał z dużą prędkością i podczas wyprzedzania Clio stracił panowanie nad kierownicą i zderzył się z nim. Okazało się, że chłopaki z Passata wykorzystując stan nieprzytomności poszkodowanego podali swoją wersję zdarzeń i tylko ślady wypadku mogły świadczyć o tym jak było naprawdę. Sam chłopak nic nie pamięta. No comments…

Pod notatką w Internecie opisującą wypadek zawrzało od komentarzy. Pisały osoby, które widziały akcję ratunkową i słyszały krzyki palącego się, ktoś w odpowiedzi napisał, że skoro jeździ jak debil to ma za swoje. Niektóre komentarze poznikały pewnie z przyczyn cenzuralnych. Inne wytykały błędy ortograficzne z poprzedniego komentarza. Komentować każdy może, ale gdyby jeden z drugim znalazł się w takiej sytuacji piszczałby zapewne inaczej.



Nie dodano kategorii

Komentarze: 5

misiek 15.07.2009 r., 12:31
Niektóre komentarze należałoby opatrzyć etykietką : NO COMMENTS
administrator 13.07.2009 r., 08:55
Taaaak taaaaaaak dokładnie ta sama piosenka mi wtórowała gdy pisałam tego posta. Dziękuję ci misiek za przypomnienie słów. To będzie piosenka na dzień dzisiejszy.
inerka 12.07.2009 r., 20:40
A skoro już przytaczamy i parafrazujemy:) mi się w takich sytuacjach zawsze przypomina refren piosenki zasłyszanej w kabarecie (i popiszę się tu swoim alzheimerem;) bo dokładnie nie pamiętam ale jestem święcie przekonana że to był kabaret POTEM) ..."człek czuje się lepszy gdy kogoś opieprzy", a jeśli można to zrobić tak jak pisze Misiek bez ujawniania swoich danych to już chyba lepszej sytuacji znaleźć nie można.
misiek 12.07.2009 r., 13:18
Patrząc na niektóre komentarze przypomina mi się tekst piosenki w wykonaniu J.Stuhra. Zatem parafrazując: "Komentować każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak, co komu wychodzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi...jak głos wydaję z siebie wszyscy są w siódmym niebie...stoję przy mikrofonie, niech mnie który przegoni, różne sceny, brygady, już nie dadzą mi rady bo ja się wcale nie chwalę ja po prostu niestety mam talent". Tak się niestety wydaje niektórym komentującym. Mój adres mail’owy dostępny u administratora blogu :)
misiek 12.07.2009 r., 11:17
Sieć jest pod tym względem śmietnikiem. Najłatwiej komentować cokolwiek (dobrego, czy złego) nie ujawniając tak naprawdę swoich danych. Rzadko kiedy, pod tymi najbardziej obraźliwymi komentarzami znajduje się pełne imię i nazwisko, bądź adres mail’owy do korespondencji. Opluć, zwłaszcza bezkarnie, potrafi każdy, a Polacy niestety chętnie to robią. Mój adres mail’owy dostępny u administratora blogu :)

Dodawanie komentarza