Co ja tu robie?

2009-10-09 03:18:47

 Wlasciwie, po co mi to? Pisanie na blogu dla lekarzy, dla samego pisania? Przeciez nie mam z tym zawodem nic wspolnego!

A musze miec, zeby tu pisac? Sama nie wiem...

Chcialabym pogadac z fajnymi ludzmi, od ktorych moglabym dowiedziec sie co sadza o anionach?

Tez cos! Wyskoczyla ni z gruszki, ni z pietruszki, tak pewnie pomysla sobie ci, ktorzy tu zajrza :(

Moze jednak nie pomysla? Wyksztalceni sa, wiedza to i owo :)

Tylko... czy bedzie im sie chcialo poswiecic swoj czas dla mnie?

Rety, same pytania, i jak na razie brak odpowiedzi...

W kazdym razie poczatek zrobilam, napisalam pierwszy post, a tu juz cos:)

Jestem Liliana, mieszkam w NY, ciagle walcze z bolem, szukam dla siebie alternatywy na zycie, robie to, co obecnie jest w moim zasiegu, szukam odpowiedzi na pytania...

Znajde?




Komentarze: 12

terenia 19.10.2009 r., 00:38
Misiu, Ty jestes prawdziwy lekarz-gentelman i zgadzam sie calkowicie z tym, co piszesz. Ja tylko, troche tak na przekor, dokuczam panom, bo z natury jestem "wredna ale nieszkodliwa baba" :-)))))))))
terenia 19.10.2009 r., 00:33
Dziadzius, a co Ci przeszkadza? ;-))))))))
Dziadzia 11.10.2009 r., 22:55
Mówisz, misiek, nie szkodzi? Jak komu...
misiek 11.10.2009 r., 22:19
Jestem lekarzem. I na dodatek facetem, co chyba bardzo przeszkadza Tereni :) Ale zdecydowałem się dodać komentarz. I nie szowinistyczny, choć są osoby doszukujące się w każdej wypowiedzi męskiej szowinizmu :) Mnie cieszy każdy bloger na tym blogowisku. Nie wydaje mi się żeby obecność osoby spoza, brzydko mówiąc, "branży" mogła uczynić coś złego. Wręcz przeciwnie! Każde zdanie się liczy, czasem wręcz ważne jest ujrzenie tematu wieloma oczami, by wyrobić sobie prawidłowy osąd. Nie chwaląc się jam doprowadził Panią Administrator do założenia bloga :) A co do bólu (czego?) i każdej innej przypadłości... To nie tak, że jesteśmy zamkniętym środowiskiem i nie zdradzamy swoich tajemnic. To nie tak, że blog nie jest miejscem na udzielanie porad, bowiem... jako starający się szanować siebie i innych lekarz z zasady nie udzielam pomocy i porad na odległość! Nie można po kilku objawach jednoznacznie postawić diagnozę i leczyć! Badania podmiotowe (wywiad) to tylko jedna z części praktyki medycznej. Jest jeszcze coś takiego jak badanie przedmiotowe, które często daje zaskakujące znaleziska. Cieszę się Liliano, że dołączyłaś do rzeszy blogujących. A że na lekarskim z tytułu blogu - to nic nie szkodzi :)
Liliana 11.10.2009 r., 06:02
Witaj Tereniu. Bardzo dziekuje za mile powitanie i komentarze. O pokucie nie ma mowy, ja nie od tego, nikomu pracy nie zamierzam podbierac:) Dzieki za wstepne wyjasnienia co do anionow. Ja juz troche wiem, chcialabym jednak sprawdzic, czy dobrze:) Pozdrawiam i milej niedzieli zycze. Mieszkanie w NY ma swoje zle, ale i dobre strony. Na dzien dziesiejszy inaczej byc nie moze, musze sie tu meczyc:(
mumina 10.10.2009 r., 12:59
Anion to mąż Ani... nie? Cześć Liliano :)
terenia 10.10.2009 r., 00:36
Zapomnialam napisac, ze wcale sie nie dziwie, ze sie zle czujesz w tym NY. Ja, jak piewszy raz tam pojechalam, a bylo to w roku 1978, to dostalam takiej migreny, ze myslalam, ze mi lepetyna peknie i po dwoch dniach ucieklam. :-)))
terenia 10.10.2009 r., 00:29
Cellula, serdeuszko, feministka nie jestem, tylko poznalam meska nature i mnie ten meski rodzaj juz nie oszuka, hihihihi! Przeswietlam ich prawie jak aparat rentgenowski! :-))))))
administrator 09.10.2009 r., 22:55
Cześć Liliana z big apple, podobno kto pytana nie błądzi :-) dlatego spróbować zawsze można:-)
Cellula 09.10.2009 r., 15:01
Mężczyźni to zuo? Terenia widzę, że feministycznie :) Witam cię również i pozdrawiam, chociaż panią doktor nie jestem :)
kaeri 09.10.2009 r., 11:07
Witaj Liliano, miło Cię tu widzieć. Mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania, a przede wszystkim miło spędzisz czas blogując w gronie, które wcale nie jest zamknięte :))))
terenia 09.10.2009 r., 10:38
No wlasnie! Moze jakas litosciwa dusza, kobieta doktor sie odezwie, bo lekarze mezczyzni - watpliwe. Prestiz i wlasne ego nie pozwala na znizenie sie do parkietu, bo oni w lozach siedza, hahahaha! Zaraz Ci ktos odpowie, ze tutaj porad sie nie udziela i bedzie mial racje, bo tutaj sie bloguje w zamknietym gronie medycznym. A jezeli chodzi o aniony, to maja pewne dziwne wlasciwosci i nazywaja sie ladnie i sa aprzeciwienstwem kationow :-))))))))) Wiecej nie wiem, czego serdecznie zaluje, wiec prosze o rozgrzeszenie i nie zadawanie mi pokuty! :-))))))))))

Dodawanie komentarza