Zasłyszane...

2009-10-13 22:33:20

Zarzucono mi tutaj, że szermuję językiem w sposób nie...kontrolowany,odpowiedzialny,itd.(właściwe podkreślić), wreszcie, że używam go, jak dziecko skalpela... Przypomnialo mi to pewną krótką, wymowną anegdotę zawodową.

Miałem otóż zaszczyt lat temu dobrych kilka gościć na Wigilii w II Klinice Chirurgii AMG-legendarnej, a nieistniejącej dziś "Łąkowej". Zacny ten zespół zarządzany był przez Prof. Zbigniewa Grucę (z TYCH Gruców), i pomieniony, skądinąd znakomity chirurg, wyjaśnił mi lakonicznie proste zasady, jakie rządzą chirurgią. Tak prosto i lakonicznie, jak tylko można wyjaśnić nie-chirurgowi. Otóż:

"...najpierw dlugo stój i patrz na ręce lepszym. Równocześnie ćwicz sprawność manualną, której nigdy dosyć. Potem?...Potem już z górki. Wytnij to, co ci się nie podoba i nie pasuje do krajobrazu. Następnie zszyj czerwone z czerwonym, białe z białym, a żółte z żółtym. Oczekuj efektu. Na pewno będzie dobrze..."

Biorąc zatem pod uwagę ostatni wers-czyż nie można nauczyć dziecka chirurgii ?

Tyle tytułem żartu. Śledzenie losów dywagacji b(oskiego)oskara na temat nas, idiotów... wyczerpuje. I chyba, cholera, uwstecznia ? Skoro komentujemy, zniżając się tym samym do poziomu... Misiek? rzeknij coś, aby mądrze? 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 4

asd 15.10.2009 r., 01:05
rownie dobrze moglbym powiedziec, ze mozna nauczyc dziecko fizyki kwantowej niestety osmieszylbym sie.
asd 15.10.2009 r., 01:00
cytuje slowa `zaslyszane`: ’ asd 13.10.2009 r., 19:59 dziadzia? czy Ty jestes faktycznie lekarzem? Twoj jezyk jest ciety niczym skalpel, ale to budzi mieszanie emocje, bo to jak dac skalpel dziecku’ nie wspomnialem ze uzywasz jezyka jak dziecko skalpela, ale prawdopodobnie czytasz pobieznie napisany tekst, co jest dzisiaj dosc powszechne. Jedynie, napisalem o tym skalpelu na zasadzie pewnej pulapki znaczeniowej, w ktora Dziadzia wpadł. Co mnie cieszy.
misiek 14.10.2009 r., 23:49
Właściwie patrząc na nas "idiotów" przez pryzmat cytatu umieszczonego na przenitkowym blogu: "Nie można niczego uchronić przed idiotyzmem, ponieważ idioci są pomysłowi ”, to swego blogowego idiotyzmu nie mam zamiaru się wstydzić nawet przez sekundę :)
kaeri 13.10.2009 r., 22:47
Dziś raczej nie rzeknie, walczy na froncie izbowym. Lecę do krwioplucia.


Aby dodać komentarz musisz posiaddać bloga, lub zalogować się