Zakład Opiekuńczo -Leczniczy dla Dzieci

2012-10-30 01:00:29

Słucham tego wszystkiego, czytam , patrzę i nie rozumię. Wpadam czasami do ZOLu dla Dzieci do znajomej Lekarki i co widzę? puste, wolne, czekające w nowym ośrodku miejsca. Wszyscy krzyczą , że nie ma gdzie umieścić ciężko schorowanych, często bez rodziców dzieci a tu co? warunki ma bardzo dobre, kadrę w pełni wykwalifikowaną, sprzęt, jedzenie, obsługę super. Wysłała setki listów i tysiące e-maili i nic. Proszę mi to wytłumamczyć a nie narzekać tylko na NFZ czy brak kasy. A gdzie dobra wola i chęć niesienia pomocy innym, szczególnie dzieciom. pozdrawiam Bluethor




Komentarze: 2

artemida@onet.com.pl 07.07.2013 r., 16:09
Tajemnicą-mój błąd
artemida@onet.com.pl 07.07.2013 r., 16:08
nie dziw, że nie rozumiesz, skoro kwestia diametralnej różnicy między formą poprawną "nie ROZUMIEM’ a jakims dziwnym słowotworem "rozumię, którego użyłeś/łaś jest dla ciebie tajimnicą

Dodawanie komentarza