Okręgowe Izby Lekarskie
2009-01-06 17:28:45
Izby lekarskie - spalić. Nie próbować ich nawet likwidować, po prostu podpalić i z uśmiechem na twarzy jeszcze dolewać benzyny.
W tym tygodniu miałam przyjemność być tam kilkakrotnie i kilkakrotnie się wkurzyć.
Owszem pracujący tam panie i panowie w wieku emerytalnym są nawet mili i niemałe pieniądze, które biorą (od nas lekarzy) za swoją pracę są bardzo pożytecznie wykrzystywane na całkowicie śmieciową gazetkę, którą niewiele osób tak naprawdę odpakowuje z folii ochronnej.
I na tym chyba cel istnienia izb się kończy. No może jeszcze przydatne są te coroczne kalendarze Okręgowych Izb Lekarskich (Aczkolwiek moim skromnym zdaniem zdecydowanie ładniejsze są te od firm farmaceutycznych, ale o gustach się podobno nie dyskutuje).
Oprócz irtyującego faktu że przynależność do tej postkomunistycznej struktury jest obowiązkowa, jeszcze bardziej wkurzający jest całkowity brak sensu jej istnienia.
W czasach gdy lekarze masowo i publicznie są aresztowani (czasem słusznie, czasem nie) izby milczą.
W czasach gdy połowa lekarzy zdających egzamin specjalizacyjny z chorób wewnętrznych w tajmniczych okolicznościach go oblewa - izby milczą.
W czasach gdy tak naprawdę mnóstwo młodych ludzi bez możliwości robienia wymarzonej specjalizacji w normalnych warunkach, wyjeżdża - izby nie pisną nawet słowem.
Więc po co tak naprawdę są? Klub Seniora Lekarza ?? (cel szlachetny, ale nie kosztujący ponad 40 PLN miesięcznie wydartych z małej pensji lekarskiej) Hotele Izb Lekarskich?? ( co to w ogole jest za twór?) Zapisywanie się na LEP?? ( od czego jest CEM ?) Gazetka?? (w której nic oprócz krzyżówki tak naprawdę nie ma?).
Generalnie - izby milczą i cieszą się spokojem oraz bezpiecznymi stołkami dla dorabiających lekarzy w wieku przedemerytalnym.
Takie wrażenie zrobiła na mnie ta instytucja.
Rozmawiałam z panem od spraw stażowych. Nie dał mi dojść do słowa, tylko przez 25 minut perorował jak bardzo ważny jest staż podyplomowy i że on wie, że my młodzi go nie chcemy, ale i tak on i Izby będą zdecydowanie walczyć, żeby go utrzymać.
To dlaczego on nie walczy o coś co ma sens ?? Żeby zmienić formę stażu na bardziej sensowną i dydaktycznie efektywną. Żeby lepiej płacili. Albo, żeby w ogole go zlikwidować i za te same pieniądze stworzyć więcej miejsc rezydenckich, których w tak wielu specjalnościach brak.
Ten mój przedstawiciel w Izbach Lekarskich nie dał mi się nawet przedstawić. A ja pomyślałąm tylko: "No tak, zlikiwdują staż, zlikwidują twoje miejsce dodatkowej pracy i te twoje 2 sekretarki. I co wtedy?".
Spalić!
czytaj resztę »
